kliknij mnie!
Dreamy Seattle :: Zobacz temat - All of my best friends like to go and get fucked up
hello stranger
boom
kiara
aviana
diosmio
andrew
dAuvergne
posy
inissia
robert
myre
uwaga
WEATHER ALERT! Ostrzeżenie przed burzami dla obszaru Seattle.Czytaj dalej.
uwaga
Powstało subforum o nazwie "Alternatywna rzeczywistość".Więcej tutaj
uwaga
Jakiekolwiek problemy prosimy zgłaszać do adminów lub w tym temacie. W razie kłopotów z wyglądem strony pomoże twardy reset: ctrl + f5 lub option + command + r.


All of my best friends like to go and get fucked up



job
and I'm only here to bring you free love

feelings
let's make it clear, that this is free love

and more
no hidden catch, no strings attached just free love...

Aimee Hale
24 lata
176 cm
mieszka w Fremont

2020-08-29, 13:47


Aimee Hale

Otwarta, towarzyska, wygadana. Uwielbia się śmiać, zabawa to jej drugie imię. Jest studentką ostatniego roku Fashion Institute of Seattle, niestety niezbyt pilną, gdyż... świat oferuje tyle wspaniałości, że ciężko jej usiedzieć z nosem w książkach. Wieczorami śpiewa w klubach i barach. Szybko się zakochuje. Często wpada w kłopoty. Mając ją u swego boku, nie sposób się nudzić!

Cześć, chcę Cię zjeść! Chętnie przygarnę dla Aimes relację wszelakie, mniej i bardziej skomplikowane (choć bez skrępowania przyznam, że wolę te bardziej skomplikowane w imię myśli, że dobra drama nie jest zła, a złych dram nie ma. W każdym razie, szukam współlokatorów, sąsiadów, byłych dziewczyn i byłych chłopaków, kogoś, za kim panienka Hale będzie mogła wodzić rozmarzonym wzrokiem albo kogoś, kto wodzić będzie za nią. Mile widziani przyjaciele, z którymi mogłaby biegać na imprezy, rozmawiać przez telefon o trzeciej nad ranem, świętować sukcesy i zapijać smuteczki. Bardzo mocno ukocham też za osóbkę, która zechciałaby wyciągnąć Aimee z dołka i raz na zawsze wbić jej do głowy, że nie musi się wiecznie odchudzać, a waciki nasączone sokiem pomarańczowym to nie jest zdrowe i pożywne śniadanie.
Shahruz Hale Przyjąłeś mnie z otwartymi ramionami. Sprawiłeś, że w nowym miejscu poczułam się jak w domu. Byłeś dla mnie najlepszym przyjacielem, powiernikiem najgłębszych sekretów, towarzyszem przygód. To właśnie z Tobą wypiłam pierwsze piwo, wypaliłam pierwszego papierosa, uciekłam na wagary. Razem bawiliśmy się, psociliśmy - adopcyjnych rodziców przyprawiając o siwe włosy. Teraz jesteśmy starsi, nie mieszkamy już pod jednym dachem, widujemy się coraz rzadziej i muszę przyznać, że.... brakuje mi Ciebie jak nikogo w świecie. Cholernie za Tobą tęsknię. Chciałabym wrócić do tych czasów, kiedy mieliśmy po kilkanaście lat i nie musieliśmy zawracać sobie głowy obowiązkami. Kenny Hale I do tańca, i do różańca. Mamy podobne poczucie humoru, rozumiemy się praktycznie bez słów. Ufamy sobie i wiemy, że możemy powiedzieć sobie o wszystkim. Chronię Cię przed zakupowymi wpadkami, krzyczę na Shaha, kiedy gładkie t-shirty podmienia na te z wulgaryzmami. Czasem wieczory spędzamy wspólnie muzykując u rodziców w salonie, innym razem bawimy się na mieście. Absolutnie Cię uwielbiam, trzymam kciuki i kibicuję na każdym kroku. Kiedyś będziesz świetnym psychologiem! Linda Hale Jesteś śliczna, zabawna, słodka jak cukierek. Chciałabym być choć w jednej dziesiątej tak rozkoszna jak Ty. Uwielbiam spędzać z Tobą czas, pić fantazyjne drinki z palemką, plotkować o facetach, śmiać się i bawić. Gdy ładuję się w kłopoty - wiem, że zawsze podasz mi pomocną rękę. Jak to dobrze mieć w rodzinie prawnika! Kocham Cię, sis! Penny Diaz Szukałam, ale bezskutecznie. Straciłam Cię lata temu. Nigdy nie sądziłam, że nasze ścieżki znów się skrzyżują, ale jednak... znów pojawiłaś się w moim życiu. Jesteś starsza, wyglądasz inaczej, zachowujesz się inaczej - ale w Twoim uśmiechu jest coś znajomego. Wiele nas łączy, jeszcze więcej dzieli, jednak.... bardzo chcę dowiedzieć się więcej, lepiej Cię poznać. Mamy tyle zaległości do nadrobienia! Ile to minęło, 16 lat? imię i nazwisko opis relacji opis relacji
Felicia St. Verne Łączy nas tak wiele! Pracuję z Twoim bratem, podobnie jak i Ty - mnóstwo czasu spędzam w jego atelier. Pijemy razem odtłuszczoną kawę, rozmawiamy o nowych projektach, wymieniamy się ploteczkami. Czasem wpadamy na siebie na ulicy, innym razem w mieszkaniu, które dzielę ze współlokatorem i muszę przyznać... zaczynam przyzwyczajać się do Twojej obecności. Naprawdę Cię lubię, maleńka! Richie Mahoney Choć jestem starsza, wpadłam Ci w oko. Ty też mi się spodobałeś. Widywaliśmy się na galach charytatywnych i bankietach, na które wysyłali nas rodzice, a potem wspólnie wymykaliśmy się na after party. Im więcej piliśmy, tym bardziej szumiało nam w głowach. Za każdym razem, kiedy próbowałeś położyć rękę na moim biodrze, przyciągnąć mnie do siebie i pocałować; za każdym razem, kiedy rozgorączkowali próbowaliśmy się dostać do sypialni - ktoś nam przerywał. Za pierwszym, drugim, a nawet trzecim razem uważaliśmy, że to zabawne. W końcu jednak przestało być nam do śmiechu. Uznaliśmy, że taka wola nieba. Przyjaźnimy się, miłości z tego nie ma. PS żartowałam z tym bieda-jachtem, jest super! Devon Fletcher Poznaliśmy się, wypiliśmy drinka albo dwa, zaiskrzyło. Zaczęliśmy się spotykać, całe dnie spędzaliśmy w moim mieszkaniu. Im dłużej jednak to trwało, tym bardziej zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że miłości z tego nie będzie, za to przyjaźń... jak najbardziej! Wyniosłeś się z sypialni, wprowadziłeś do pokoju obok, zostaliśmy współlokatorami i tak grzecznie sobie żyjemy pod jednym dachem. Ja robię pranie, Ty wynosisz śmieci. Czasem na Ciebie krzyczę za ten syf w kuchni, a Ty w odpowiedzi wskazujesz na te wszystkie kosmetyki walające się na blacie w łazience. Kup mleko jak będziesz wracał! Stella Kennedy Wspólne wyjście do kina, do muzeum czy na kawę? Robi się! Stanowimy duet do zadań specjalnych, nuda nam nie straszna. Poza tym, uwielbiam grzebać w Twojej szafie. Stare koszulki przerabiam Ci na kolorowe, fantazyjne topy, a ze spódnic maksi szyję dla Ciebie lekkie, zwiewne sukienki. Gdy jesteśmy razem, uśmiech ani na moment nie znika z mojej twarzy. Twoja pozytywna energia, radość, optymistyczne podejście do świata - wszystko to sprawia, że jesteś idealną przyjaciółką i kocham Cię mocno. Daniel Graham Poznaliśmy się w pracowni artystycznej Twojej matki. Wzięłam Cię za modela. Nie pytając o nic, kazałam Cię się rozebrać. Gdy nie miałeś na sobie koszuli, nagle zjawił się smukły dwudziestolatek, spojrzał na Ciebie i wyszedł bez słowa, a ja zaczęłam histerycznie się śmiać. Połączyło nas parę butelek wina, wspólnie spędziliśmy kilka nocy. Nie wiedząc kiedy, wytworzyła się między nami nić porozumienia i dziwna, pokraczna przyjaźń. Tylko powiedz mi jeszcze raz... o co do cholery chodzi z Twoją udawaną narzeczoną? imię i nazwisko opis relacji opis relacji
imię i nazwisko opis relacji opis relacji imię i nazwisko opis relacji opis relacji imię i nazwisko opis relacji opis relacji imię i nazwisko opis relacji opis relacji
Drew Loudain Cocaine can't do it like you do it to me. my brain can't take it when you push it on me. And I stick like glue, when I'm sniffing you... Nie mam Ciebie dość, nie potrafię się nasycić. Doprowadzasz mnie do obłędu. Idąc do klubu, wypatruję Cię w tłumie tańczących, a Ty już patrzysz na mnie z drugiego końca sali. Uwielbiam Twoją bliskość, dłonie zaciskające się wokół talii, miękkie usta napierające na moje, zapach perfum. Bawimy się w kotka i myszkę. Wodzisz mnie za nos, złoszczę się i unoszę, a potem bezwstydnie się uśmiecham, zerkam na Ciebie zalotnie i owijam sobie Ciebie wokół palca. Choć nie mówisz o swoich planach, zawsze wiem, gdzie jesteś. Gdzie jest Twoje miejsce. Przy mnie. Jasmine Khayyam A ja lubię Twoje włosy, glany, cienkie papierosy. Małą bliznę na kolanie, że nie o wszystkim mówisz mamie. Zawróciłaś mi w głowie. Nie mogę przestać o Tobie myśleć. Twój głosu powoduje u mnie przyjemne dreszcze, dlatego... mów do mnie, mów do mnie jeszcze. Czasem odwiedzam Cię w sklepie, w którym pracujesz. Innym razem wyciągam na nocny spacer po mieście. Palimy papierosy, pijemy wino z kartonu i podziwiamy migające neony. Podobasz mi się, możesz to wyczytać z mojej twarzy, ruchów, gestów. Odwzajemniasz to uczucie? Jestem dla Ciebie kimś więcej? Zwykłą znajomą? Koleżanką? Nie wiem. Key Khayyam Poznaliśmy się w zatłoczonym klubie. Głośna muzyka, kłęby dymu, alkohol lejący się strumieniami. Gdy tylko się odezwałeś, wiedziałam. Wiedziałam, że jesteś moją bratnią duszą. Nie mogłam wypuścić Cię z rąk, uciekliśmy więc razem. Im więcej czasu ze sobą spędzaliśmy, tym bardziej byłam oczarowana Twoją osobą. Któregoś razu wypiliśmy zbyt dużo, hamulce puściły. Staliśmy się plątaniną nóg, rąk i oddechów, jednak... nic z tego nie wyszło. Nie mogłeś tego zrobić, a ja... chyba domyślałam się czemu. Przez chwilę było niezręcznie, ale hej. Czym jest jedna noc w obliczu całej wieczności? Porozmawialiśmy o tym, opowiedziałeś mi o swoich rozterkach, a ja Cię przytuliłam, ucałowałam w czubek głowy i zapewniłam, że między nami wszystko jest dobrze. Cosmo Fletcher Doskonale pamiętam moment, w którym ujrzałam Cię po raz pierwszy. Ta koszula... nie mogłam się powstrzymać. Podeszłam, zagadałam. Do rana rozmawialiśmy o tym, co nas napędza. O modzie, o sztuce, o kolorowych światłach subtelnie muskających Twoją bladą twarz. Kiedy poprosiłam, żebyś mi zapozował, nie sądziłam, że to zrobisz, a jednak. Nie wahałeś się ani chwili. Nie jestem pewna kiedy, ale stałeś mi się najbliższą osobą pod słońcem. Wciągnęłam Cię w świat drakońskich diet, razem się odchudzaliśmy i liczyliśmy kalorie. Waga leciała na łeb na szyję, ale... w pewnym momencie stanęła w miejscu, a ja byłam załamana. Wtedy powiedziałeś, że masz coś, co pomoże. Podzieliłeś się ze mną kreską. Tej nocy namalowałam akt doskonały, nigdy nie udało mi się stworzyć czegoś lepszego. W zdrowiu i chorobie, na dobre i na złe - razem toczymy się po równi pochyłej. Florian St. Verne Dostrzegłeś we mnie potencjał, dałeś mi szansę. Swoim niewyparzonym językiem, entuzjazmem i humorem podbiłam Twoje serce, a Ty zatrudniłeś mnie jako swoją asystentkę. Szybko stałeś się nie tylko wielką inspiracją, mistrzem i mentorem, ale też przyjacielem. Uwielbiam spędzać z Tobą czas, przyglądać się jak pracujesz. Mogłabym z Tobą rozmawiać całymi godzinami i nigdy by mi się to nie znudziło. Gdy jesteśmy tylko we dwoje krew w moich żyłach buzuje, oddech przyspiesza. Myślę o Tobie jako o mojej wielkiej słabości, chętnie Ci ulegam. A może to Ty mi ulegasz? Łączy nas coś wyjątkowego, o czym nie mówimy jednak na głos. Tak jak teraz, dobrze nam ze sobą. Nie potrzebujemy zapewnień, deklaracji, komplikacji, bo i... po co? Jesteśmy jak dwie krople wody. Milah Khayyam Przez chwilę byliśmy ze sobą. Młodzi, zakochani. Mieliśmy swoje miejsca, swoje piosenki, swoje rytuały, a potem.... między nami zaczęło się psuć, coraz bardziej oddalaliśmy się od siebie. A może to Ty oddalałeś się ode mnie? Decyzja o rozstaniu nie była zaskoczeniem, a jednak... zabolała. Cholernie zabolała. Zaproponowałeś przyjaźń, zapewniłeś, że co by się nie działo, ze wszystkim sobie poradzimy. Wciąż przychodzisz na moje koncerty, cmokasz w policzek na przywitanie. Słodko gorzka ta nasza relacja. Stąpamy po grząskim gruncie. Jeden niewłaściwy ruch, a wszystko co razem zbudowaliśmy obróci się w popiół, a my.... chyba nie jesteśmy na to gotowi? imię i nazwisko opis relacji opis relacji
Mów mi:Hania
MULTI:nie, dziękuję
 



2020-08-29, 13:55


hej, przychodzę po coś pozytywnego :serducho:
Mów mi:-
 



job
l'epoux infernal

feelings
głód, pragnienie, krzyki

and more
taniec, taniec, taniec!

cosmo fletcher
18 lat
172 cm
mieszka w Fremont

2020-08-29, 17:16


no więc jesteśmy my. jakieś niepozorne spotkanie - dwa tańce w pobliskim klubie, kieliszek przy barze, pochwała krótka rzucona w kierunku którejś z moich pstrokatych koszul. nieważne, co nie? długa rozmowa o sztuce, nietrzeźwa bardzo, a potem sztuka sama w sobie i nagle w twoich szkicach zaczęło się przewijać moje ciało, a twoje ciało w moich myślach - usta głównie i oczy, bo oczy to zwierciadło duszy przecież, prawda? tak więc mogłem pozować, rysować mogłem i to dla ciebie zacząłem ścinać te kalorie, bo chciałem z tobą w tym być, bo z początku te warzywne szejki i drakońskie diety łączyły nas jakoś dodatkowo, bo z początku łączyło nas to przesyłanie sobie zdjęć wyskakujących na wadze cyferek. i te waciki też jedliśmy razem, ale stwierdziłem, że ten sok jest beznadziejny, że to cukier sam, a czy wata na pewno nie ma kalorii? jest tyle innych sposobów, żeby nie jeść dłużej - są proszki różne na przykład. pamiętasz naszą pierwszą wspólną kreskę? narysowałaś wtedy akt, na którym byłem tak idealnie piękny i szczupły, że pamiętam to do dzisiaj. i do dzisiaj myślę też o tym, że kiedyś taki będę właśnie. dla ciebie przynajmniej, bo nikt inny z własnej woli patrzeć już nie chce.
_____________
Mów mi:ileiak#2395
MULTI:daj mi spokój
 



job
kiecki szyję

feelings
i kocham zbyt wiele

and more
ale córkę najbardziej

Florian Saint Verne
25 lat
182 cm
mieszka w Queen Anne

2020-08-29, 17:42


Lubię artystów - dobrych artystów, ludzi z wyczuciem, z gustem, ze stylem. Takich, którzy swoją aurą całą przyciągają spojrzenia, takich którzy spojrzą na coś i wiedzą. Po prostu. Potrzebowałem asystentki nowej, bo Dakota sama nie dawała rady. Saint Verne robi się w końcu większe z miesiąca na miesiąc i wielkie zadania przed nami stoją - przede mną głównie. Więc napisałem ogłoszenie na stronie, na instagramie, w kilku miejscach. Potrzebowałem dodatkowej pary rąk i oczu, potrzebowałem kogoś wygadanego, bystrego, z wizją, kogoś, kto bezie pasował do marki. I zgłosiła się masa osób, część z nich miała zajebiste kwalifikacje, kilku skończyło studia w tym kierunku, teoretycznie świetni byli, a mi wciąż coś nie odpowiadało. A wtedy przyszłaś ty i wpuściłem cię do pracowni, słuchałem opierając się o stół krawiecki. Idealna byłaś do tego, od razu zaczęłaś komentować projekty na ścianie, poprawiać szkice i śmiałem się, mówiłem, że nie mogę przyjąć kogoś, kto myśli, że jest lepszy ode mnie (ps. nikt nie jest, ok). Ale decyzja zapadła szybko, choć kilka osób z zespołu kręciło nosem na zatrudnienie kogoś, kto nie ma doświadczenia, wykształcenia nie ma, nawet rekomendacji. Nie dbam o takie rzeczy, bo widzę talenty gołym okiem przecież. Nie dają ci pewnie spokoju - dobrze więc może, że nie jesteś tu na pełen etat, a kiedy już przychodzisz do pracy jesteśmy raczej sami. Opowiadam ci o tym wszystkim, pokazuję, uczę. zabieram ze sobą na sesje i na pokazy, wiele razy byłaś już moja modelką, kiedy musiałem zobaczyć jak nowe projekty wyglądają w ruchu. Wiec nagrywałem cię telefonem, robiłem polaroidy na białych ścianach, kiedy siedzieliśmy w atelier do rana. I poniosło nas dobre kilka razy, i ktoś może powiedzieć, że to złe i niemoralne, ale przecież to tylko zabawa niewinna, ja zawsze tak robię, bo za szybko się w ludziach topię. Ale to nic - wszystko platonicznie. Dobrze, ze nie wiem o twojej relacji z Cosmo.
Mów mi:Zul
MULTI:Valya
 



job
śpiewam sobie i skaczę po scenie

feelings
déja vu mam chyba

and more
a potem zobaczymy

Milah Khayyam
25 lat
180 cm
mieszka w Phinney Ridge

2020-08-29, 20:20


Zobaczyłem cię jak śpiewałaś w jakimś pubie i totalnie mnie urzekłaś. Jakiś środek tygodnia był, mało ludzi, łatwo było obserwować jak wracasz do nas, zwykłych ludzi. Pewnie często cię zagadują, wiedziałem że nie będę oryginalny, ale co poradzić, mało mnie to obchodziło, chciałem cię poznać, usłyszeć jak twój głos brzmi kiedy mówisz, skoro tak pięknie brzmi, kiedy śpiewasz. Więc się dosiadłem przy barze, barman zerkał pewnie gotów interweniować, jeśli uznasz, że ci się naprzykrzam, ale przedstawiłem ci się i pogratulowałem występu, pewnie prawiłem masę komplementów, lubię to robić i nie wezwałaś barmana, a ja zacząłem wpadać częściej, żeby cię posłuchać i pogadać, choć często musiałem dość wcześnie wracać, mało która niańka chce siedzieć z dzieciakiem na noc.
Mogliśmy się zbliżyć, może nawet myśleliśmy, że coś z tego będzie, dużo rozmawialiśmy, trochę o sobie, trochę o sztuce, słuchałem chętnie jak śpiewasz, zapraszałem cię na spektakle, chodziliśmy na randki, znaleźliśmy miejsca w mieście, które nazwaliśmy swoimi, pewnie musiał Cię zaakceptować Vivi, ale on umiał tylko płakać i się śmiać wtedy, więc o jego akceptację nie trudno, pewnie moją rodzinkę nawet poznałaś, choć ojciec raczej nie był entuzjastyczny, nie z twojej winy, a mojej bo już niejedną mu przedstawiłem. Może to było niedługo po tym jak osiadłem w Seattle na nowo, wróciłem po studiach, ale moje romanse nigdy za długo nie trwały, chyba nie bardzo umiem w takie relacje, a może niezgrani byliśmy, inny tryb życia, ja mało czasu, ty ciągle gdzieś gnałaś. Ale rozstaliśmy się ładnie, bez awantur, pewnie z goryczą, mieliśmy do siebie trochę żalu, ale nadal czasami wpadałem cię posłuchać i nadal wpadam, tych kilka miesięcy to wspomnienie, twierdzę że dobry początek pięknej przyjaźni.
Co myślisz? <3
Mów mi:--
MULTI:Oscar
 



job
and I'm only here to bring you free love

feelings
let's make it clear, that this is free love

and more
no hidden catch, no strings attached just free love...

Aimee Hale
24 lata
176 cm
mieszka w Fremont

2020-08-30, 14:22


Madison Faraday napisał/a:
hej, przychodzę po coś pozytywnego :serducho:


Hej, mówisz i masz! Nasze lasie są w tym samym wieku, Maddie wydaje się być o wiele bardziej subtelna i nieśmiała. Co powiesz na to, żeby Aimes była taką dobrą kumpelą, która odciąga ją od pracy i nauki? To wyjście na kawę, to do baru, to na jakąś super ciekawą, multimedialną wystawę, to znów zaproszenie na koncert. Aimee to typowa ekstrawertyczka, ciężko jej usiedzieć na tyłku - no i pewnie równie ciężko zaakceptować fakt, że ktoś mógłby chcieć sobie w spokoju posiedzieć w domu i poczytać książkę. Niemniej jednak intencje ma dobre, dba o to, żeby M. nie groziła nuda <3

Cosmo, Florian, Milah - wiecie, że Was absolutnie wielbię, nie? Oddaję się Wam cała, wiem, że w dobre ręce :huggy:
Mów mi:Hania
MULTI:nie, dziękuję
 



2020-08-30, 15:40


czuję, że Stella totalnie dogadałaby się z Aimee! uwielbiają życie, są kolorowe, bawią się i korzystają z jego uroków, dodatkowo Hale to skarb, bo pewnie wyczaruje jakiś piękny ciuch ze zwykłej szmatki, a taka przyjaciółka to skarb :serducho: chciałabyś być moją psiapsi, Aimee Hale? :dancing:
Mów mi:iston
 



2020-08-30, 17:50


Skoro Aimee ma artystyczną duszę, to może jest szansa, żeby kilka lat temu uczyła Sophie... czegokolwiek? Na przykład rysunku. Zocha pewnie miała fazę na szkicowanie, wyszukała Aimee w internecie, no i spotkały się parę razy. Zapał So pewnie szybko minął, ale dziewczyny się polubiły, więc mogą się nadal widywać. :happy:
Mów mi:brak
 



job
and I'm only here to bring you free love

feelings
let's make it clear, that this is free love

and more
no hidden catch, no strings attached just free love...

Aimee Hale
24 lata
176 cm
mieszka w Fremont

2020-08-30, 18:25


Stella Kennedy napisał/a:
czuję, że Stella totalnie dogadałaby się z Aimee! uwielbiają życie, są kolorowe, bawią się i korzystają z jego uroków, dodatkowo Hale to skarb, bo pewnie wyczaruje jakiś piękny ciuch ze zwykłej szmatki, a taka przyjaciółka to skarb chciałabyś być moją psiapsi, Aimee Hale?


Właśnie przeczytałam Twoją kartę i awww, totalnie to widzę! Myślę, że to mogą być takie przyjaciółki papużki-nierozłączki, które wszędzie się ciągają. Aimee na pewno regularnie robi przeglądy szafy Stellki, przerabia jej ubrania i z zasłon szyje dla niej wieczorowe kreacje! A poza tym, jakieś 110%, że nie popiera fatalnego zauroczenia Ryderem i powtarza, że zasługuje na kogoś lepszego, kto ją doceni i pokocha. A, że mężczyzn się koło niej kręci sporo to pewnie gdzieś tam łypie na nich okiem i się zastanawia, którego by mogła Stelli podsunąć <3

Sophie Thompson napisał/a:
Skoro Aimee ma artystyczną duszę, to może jest szansa, żeby kilka lat temu uczyła Sophie... czegokolwiek? Na przykład rysunku. Zocha pewnie miała fazę na szkicowanie, wyszukała Aimee w internecie, no i spotkały się parę razy. Zapał So pewnie szybko minął, ale dziewczyny się polubiły, więc mogą się nadal widywać.


Ale oczywiście, że tak, słońce! Tak mi wpadło, że mogłybyśmy uznać, że Aimee nigdy nikogo nie uczyła, nie dawała nikomu żadnych korków. Kiedy Zosia się do niej odezwała postanowiła spróbować i... to, że się Zosi znudziło to raz, ale też dwa, że okazało się, iż Aimes jest beznadziejną nauczycielką, bo za dużo gada, rozprasza uczniów (a właściwie jedną uczennicą) propozycją wspólnego picia mrożonej kawy i w ogóle, no jakoś ładu i składu się to nie trzyma. Także wspólnie doszły do wniosku, że jednak nic z tego nie będzie, więc teraz spotykają się nie w pracowni, a na mieście? To w kawiarni, to w jakimś barze? No wszędzie, gdzie tylko mają ochotę!
_____________
Aimee Hale | Blinding

No more dreaming like a girl,
so in love with the wrong world

Mów mi:Hania
MULTI:nie, dziękuję
 



2020-08-30, 19:51


Aimee Hale napisał/a:
Sophie Thompson napisał/a:
Skoro Aimee ma artystyczną duszę, to może jest szansa, żeby kilka lat temu uczyła Sophie... czegokolwiek? Na przykład rysunku. Zocha pewnie miała fazę na szkicowanie, wyszukała Aimee w internecie, no i spotkały się parę razy. Zapał So pewnie szybko minął, ale dziewczyny się polubiły, więc mogą się nadal widywać.


Ale oczywiście, że tak, słońce! Tak mi wpadło, że mogłybyśmy uznać, że Aimee nigdy nikogo nie uczyła, nie dawała nikomu żadnych korków. Kiedy Zosia się do niej odezwała postanowiła spróbować i... to, że się Zosi znudziło to raz, ale też dwa, że okazało się, iż Aimes jest beznadziejną nauczycielką, bo za dużo gada, rozprasza uczniów (a właściwie jedną uczennicą) propozycją wspólnego picia mrożonej kawy i w ogóle, no jakoś ładu i składu się to nie trzyma. Także wspólnie doszły do wniosku, że jednak nic z tego nie będzie, więc teraz spotykają się nie w pracowni, a na mieście? To w kawiarni, to w jakimś barze? No wszędzie, gdzie tylko mają ochotę!


No i super, wpisuję! <3
Mów mi:brak
 



job
and I'm only here to bring you free love

feelings
let's make it clear, that this is free love

and more
no hidden catch, no strings attached just free love...

Aimee Hale
24 lata
176 cm
mieszka w Fremont

2020-08-30, 20:18


Idealnie :dancing:
_____________
Aimee Hale | Blinding

No more dreaming like a girl,
so in love with the wrong world

Mów mi:Hania
MULTI:nie, dziękuję
 



job
student psychologii

feelings
gurl

and more
nie obrażaj mojej inteligencji

Kentigern Hale
22 lata
175 cm
mieszka w South Lake Union

2020-08-31, 17:34


Starsza siostra i w dodatku jaka muzykalna *.* Aimee z pewnością jest guru Kenny'ego i radzi się jej w wielu kwestiach np. ubraniowych, bo po tym względem Shahruzowi nie może ufać. Dodatkowo namawia ją na wspólne covery piosenek. bo jego zdaniem ma przepiękny głos <3
_____________


Mów mi:MB
MULTI:Jersey
 



job
barman w Little Darlings

feelings
nie rozumie co czuje

and more
ale ma upodobanie do żmij

Shahruz Hale
26 lat
180 cm
mieszka w Fremont

2020-08-31, 18:13


Kentigern Hale napisał/a:
radzi się jej w wielu kwestiach np. ubraniowych, bo po tym względem Shahruzowi nie może ufać.

_____________
<img src="https://cdn140.picsart.com/279112391022211.png?type=webp&to=min&r=640" style="padding:5px; position: absolute; margin-left: -150px; margin-top: 20px;" width="450px"; height="200px" /> <img src="https://66.media.tumblr.com/34e5d6b12ae1b67264e6e271af250379/0ae33734299860ff-0e/s540x810/5a5961b68b96b3a03042ae75c6d127ec9d7b9568.gif" style="border-radius: 0px; position: relative; border: #800000 solid 1px; padding: 2px; margin-top:70px;" width="80px" /> <img src="https://66.media.tumblr.com/f4b10042b057dccb807206e980f5412d/0ae33734299860ff-70/s540x810/bf02087a4c27b57bcbee025159c3a3be2fe43ec3.gif" style="border-radius: 0px; position: relative; border: #800000 solid 1px; padding: 2px; margin-top:70px;" width="80px" />

<div style="font-family: 'Times New Roman', position: absolute; cursive; font-size: 10px; text-align: justify; color: black;padding-top: -40px; margin-top: -22px; letter-spacing: 1px; line-height: 9px; width: 290px; color:#4d0000;">
why'd you only call me
when you're high?

Mów mi:Emka
MULTI:Averill / Panda / Lachlan / Cadence
 



job
and I'm only here to bring you free love

feelings
let's make it clear, that this is free love

and more
no hidden catch, no strings attached just free love...

Aimee Hale
24 lata
176 cm
mieszka w Fremont

2020-08-31, 18:31


Kentigern Hale napisał/a:
Starsza siostra i w dodatku jaka muzykalna Aimee z pewnością jest guru Kenny'ego i radzi się jej w wielu kwestiach np. ubraniowych, bo po tym względem Shahruzowi nie może ufać. Dodatkowo namawia ją na wspólne covery piosenek. bo jego zdaniem ma przepiękny głos


Kenny! Wczoraj pobiegłam Ci się wpisać do relek i naskrobałam praktycznie to samo hahah, że to właśnie Aimee zabiera K. na zakupy, wybiera mu super stylóweczki, a te śliczne kapcie króliki - no nie ma nawet innej opcji - to prezent urodzinowy właśnie od niej. A tymi coverami to kupiłaś mnie w całości :dancing:

Shah, ta koszulka lubię na ostro to Twoja sprawa? :lol:
Btw, tak mnie kusi, żeby rozegrać jakiś szoping, podczas którego następuje zamiana ról. Aimes zgarnia ubrania dla S, on dla niej i bez szemrania muszą to wszystko na siebie założyć i się sobie pokazać. Ciekawe w jakich strojach by wylądowali haha :happy:
_____________
Aimee Hale | Blinding

No more dreaming like a girl,
so in love with the wrong world

Mów mi:Hania
MULTI:nie, dziękuję
 



job
barman w Little Darlings

feelings
nie rozumie co czuje

and more
ale ma upodobanie do żmij

Shahruz Hale
26 lat
180 cm
mieszka w Fremont

2020-08-31, 18:34


Aimee Hale napisał/a:
Shah, ta koszulka lubię na ostro to Twoja sprawa? :lol:

Taki był zamysł :lol:
A pomysł z shoppingiem jest super, jeszcze jakby zabrali ze sobą Kenaia to byłby hit - Shah pewnie wybierałby dla niego najgorsze łachy, a Aimee by się na niego darła, żeby nie robił sobie ze ślepego jaj XDDD
_____________
<img src="https://cdn140.picsart.com/279112391022211.png?type=webp&to=min&r=640" style="padding:5px; position: absolute; margin-left: -150px; margin-top: 20px;" width="450px"; height="200px" /> <img src="https://66.media.tumblr.com/34e5d6b12ae1b67264e6e271af250379/0ae33734299860ff-0e/s540x810/5a5961b68b96b3a03042ae75c6d127ec9d7b9568.gif" style="border-radius: 0px; position: relative; border: #800000 solid 1px; padding: 2px; margin-top:70px;" width="80px" /> <img src="https://66.media.tumblr.com/f4b10042b057dccb807206e980f5412d/0ae33734299860ff-70/s540x810/bf02087a4c27b57bcbee025159c3a3be2fe43ec3.gif" style="border-radius: 0px; position: relative; border: #800000 solid 1px; padding: 2px; margin-top:70px;" width="80px" />

<div style="font-family: 'Times New Roman', position: absolute; cursive; font-size: 10px; text-align: justify; color: black;padding-top: -40px; margin-top: -22px; letter-spacing: 1px; line-height: 9px; width: 290px; color:#4d0000;">
why'd you only call me
when you're high?

Mów mi:Emka
MULTI:Averill / Panda / Lachlan / Cadence
 
Wyświetl posty z ostatnich:   


Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

you're my person
Postać z największą liczbą punktów fabularnych, styczeń - 669 punktów
Beztroska dwudziestopięciolatka, pochodząca z małego miasteczka. Romantyczka, szukająca księcia z bajki. Interesuje się modą i życiem w wielkim mieście. Ciężko pracuje, aby pomagać finansowo rodzinie. Dobry materiał na żonę, ale lepiej nie wpuszczać jej za kółko. Marny z niej kierowca.
Postać z największą liczbą punktów fabularnych, styczeń - 497 punktów
Osiemnastoletni kawaler, pochodzący ze wsi. Lubieżny ateista o brązowych oczach i skłonności do kłamstwa. Nie przepada za ciężką pracą i słabymi tekstami na podryw. Chętnie randkuje i być może złamie jeszcze niejedno męskie serce.