kliknij mnie!
Dreamy Seattle :: Szukaj
hello stranger
boom
kiara
aviana
diosmio
andrew
dAuvergne
elise
inissia
robert
myre
uwaga
22.11.20 - mamy już cztery miesiące. Super, że jesteście z nami i oby tak dalej!
uwaga
W związku z odświeżeniem wyglądu forum, wykonajcie twardy reset: ctrl + f5 lub option + command + r.
uwaga
Jakiekolwiek problemy z działaniem forum prosimy zgłaszać bezpośrednio do adminów lub w odpowiednim TEMACIE.

Znalezionych wyników: 74
Dreamy Seattle Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: #2
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 25

PostForum: 24   Wysłany: Wczoraj 13:46   Temat: #2
Nie wierzyła w ani jedno słowo Nolana, ani na moment nie dała się zwieść, że jego przyjazd do Aspen był zupełnie przypadkowy, a raczej prowadził tam biznesy. Jego kłamstwa zaczynały ją męczyć, a wciąż musiała borykać się z naturalnym zachowaniem wobec jego narzeczonej. Szkoda, że nie wiedziała jak wspaniały jest jej przyszły mąż, który tak chętnie zdzierał z niej ubranie, kiedy tylko hamulce puszczały. Był dupkiem i miał tupet, była ciekawa jak długo zamierzał ciągnąć tą farsę i jak szybko dojdzie do tego, że Evie będzie organizowała pani Hamilton imprezę rozwodową.
Krótka wymiana wiadomości z Zarą i umówienie się na spotkanie było... sensownym rozwiązaniem. Przestanie myśleć o tym dupku i skupi się na sobie. Coraz bardziej docierało do niej, że do Aspen wyjechała po to, żeby przestać o nim myśleć, a tu proszę... jego przyjazd rozwalił wszystko i teraz już całkowicie zaprzątał jej myśli. Dobrze, że Eliot nie zadawał pytań, bo on chyba jako jedyny byłby w stanie wyczuć, że coś z nią nie tak. Byli bliźniętami i tak to niestety działało, choć Evie wolałaby tego uniknąć. Życie, życie, życie...
Właśnie kończyła butelkę wina siedząc przy kominku kiedy zjawiła się Zara. Przywitała się z przyjaciółką i uśmieszkiem skwitowała dobór dodatków na dzisiejszy wieczór. Kuchnia miała przygotować jedzenie, więc...pewnie zaraz przyniosą im przystawki, więcej wina i więcej jedzenia. Evie zapowiedziała, że ma w planie bawić się świetnie i zapewne będą potrzebowali całkiem sporą ilość prowiantu.
- Wiesz, że Cię nie wyrzucę... Wolałabym wywalić z domu nową laleczkę ojca. - wywróciła oczami i zaśmiała się lekko. Jej tatusiek doskonale dokonał wyboru nowej życiowej partnerki. Była irytująca i wkurzająca do granic możliwości. Nie znosiła jej i przeszkadzała jej obecność tej laluni w rezydencji. Ale nie zrzuci jej przecież ze schodów, bo nie wypada. - Co u Ciebie? - spytała sięgając po krewetkę, która leżała przygotowana na tacy z przystawkami. Jednej z wielu, różne przystawki, różne smaki, dla każdego coś się znajdzie.
  Temat: halo eliot?
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 40

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-11-18, 23:50   Temat: halo eliot?
E.
Zjawisz się na święcie dziękczynienia?
  Temat: Zara
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 286

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-11-18, 23:48   Temat: Zara
Evie
Też jestem od Ciebie młodsza...
Też jestem od Ciebie młodsza...
Nie rozumiem czemu wszystkie się tak nim zachwycają!
Spędziłam z nim w jednym "pomieszczeniu" dziewięć miesięcy sam na sam i to był dramat więc wiesz...
  Temat: Leonard
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 34

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-11-18, 23:45   Temat: Leonard
Evie
Będziesz na święcie dziękczynienia?
  Temat: Meadow
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 49

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-11-18, 23:45   Temat: Meadow
Evie
Będziesz na święcie dziękczynienia?
  Temat: Zara
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 286

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-11-18, 23:42   Temat: Zara
Evie Adler
Wiem, że mogę Ci ufać, ale wiem też, że w tym przypadku moja głupota sięga poziomu Eliota.
Także ten...
Pogadamy jak wpadniesz i nie zachwycaj się nim tak!
  Temat: Zara
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 286

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-11-17, 23:56   Temat: Zara
Evie Adler
Same problemy to mało powiedziane. Nie mogę o tym rozmawiać... Choćbym chciała. Musisz zadowolić się półsłowkami i drobną tajemnicą.
Może wpadnij do rezydencji? Kuchnia najwyraźniej zapomniała, że tatusiek ze swoją lubą pojechali do kurortu, Eliot się nie zjawi... i zastawili cały stół pysznym jedzeniem!
  Temat: Beautiful Madness
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 121

PostForum: podróże   Wysłany: 2020-11-17, 23:42   Temat: Beautiful Madness
Zdecydowanie wygrywał w tych zawodach. Ich zachowania były oderwane od rzeczywistości i idiotyczne. Tyle, że to on pojechał za nią i to nie bez powodu. Nie wierzyła w jego kłamstwa o spotkaniach biznesowych, nie była na tyle głupia. Z drugiej strony, skąd miał wiedzieć, skoro nie rozmawiali ze sobą. Ich spotkania ograniczały się do seksu i niczego więcej. Nolan nie wiedział jaka jest Evie, nic o niej nie wiedział. Nie miał pojęcia jaką jest osobą, co ją dręczy, co niepokoi, co spędza sen z jej powiek. Tym bardziej abstrakcyjny wydawał się jego przyjazd. Jechał za kimś, kto tak na dobrą sprawę był dla niego zupełnie obcą osobą? Idiotyczne.
Ona sama nie była lepsza. Po co przyszła do jego pokoju? Ciekawość? A może to, że miała dość głupiej zabawy w kotka i myszkę i nie chciała dłużej tego ciągnąć. Najgłupszy z możliwych pomysłów, na jaki mogła wpaść. Hamilton i tak spróbuje wmanewrować ją w kolejne kłamstwo, historyjkę wymyśloną na poczekaniu. Przecież nie przyzna się do tego, podobnie jak ona - nie przyzna się, że coraz częściej pojawia się w jej myślach.
- To chyba dokładnie taka odpowiedź jakiej oczekiwałam. - kiwnęła głową. Miał rację, tylko ze sobą spali i nie musieli się nawet znać. Co do jego maski... powątpiewała, że nie posiadał takowej. Ludzie z ich otoczenia musieli z nich korzystać, aby mogli przetrwać. Wypiła zawartość szklanki i odstawiła ją na najbliższy stolik czy inną powierzchnię płaską. Jego przyjazd do Aspen przeczył wszystkiemu i Evie w tym momencie wiedziała jedno, musi się stąd jak najszybciej zabrać. Przerwie wyjazd i wróci do Seattle, to będzie najlepsze rozwiązanie. Nie miała ochoty wpadać na niego na każdym kroku, a skoro mieszkali w jednym hotelu, to z pewnością właśnie tak by to wyglądało.
- Powodzenia w biznesach... - mruknęła i skierowała się do drzwi wyjściowych z jego pokoju. Tak będzie najlepiej dla nich obojga. Nie powinni tego ciągnąć, ani brnąć w to dalej.
  Temat: Dom nr. 24
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 73

PostForum: retrospekcje   Wysłany: 2020-11-15, 14:31   Temat: Dom nr. 24
Adlerówna miała to szczęście, że urodziła się w rodzinie, której nigdy niczego nie brakowało. Inwestycje ojca, firma którą prowadził i niezależność były z nią od początku. Nie zapowiadało się, żeby Leonard - aspirujący nauczyciel matematyki, Eliot - fotograf z własnym biznesem lub Meadow - studiująca i rysująca ilustracje, chcieli zasiąść w zarządzie korporacji prowadzonej przez ich ojca. W zasadzie to Evie aspirowała do tego, nie zamierzała odpuszczać i chciała kiedyś podpisywać się jako dyrektor główny i właściciel Adler Inc. Zarząd był jej pisany. Z tego też powodu wiele czasu poświęcała na dopracowanie swoich umiejętności i zwyczajnie nie miała czasu na przyziemne rzeczy typu "gotowanie". Zawsze ktoś robił to za nią... Nic więc dziwnego, że nie wiedziała gdzie może leżeć cholerne mleko. Jakiekolwiek.
Pytanie zadała z grzeczności i powodu, że warto wiedzieć kto mieszka za płotem. Wiadomo, różni wariaci chodzą po świecie. Miała męża, rozwiodła się... Czy tylko Evie nie potrafiła związać się z nikim na stałe i żyła w jakimś dziwnym świecie? Każdy kogoś miał, a ona jedyne co na razie osiągnęła to bardzo nieudany związek pełen kłamstwa i wiele, wiele romansów. Ten ostatni spędzał jej sen z powiek i musiała szybko coś wymyślić. Wróciła wzrokiem do Molly, próbując skupić się na rozmowie. Pokiwała głową z lekkim uśmiechem.
- Mam nadzieję, że miałaś świetną imprezę rozwodową. - odpowiedziała z uśmiechem. Evie organizowała wszystko. Bale, bankiety, śluby, eventy, komunie, chrzciny, imprezy panieńskie, kawalerskie, gender reveal, imprezy rozwodowe. Była masa możliwości a ludzie uwielbiali celebrować wszystko. - Zboczenie zawodowe, jestem właścicielką Seattle Design Center Events. Polecam się, Evie Adler. - dodała po chwili, w końcu z tego wszystkiego się nie przedstawiła. A to byłoby naprawdę niemiłe i nie na miejscu, lepiej nadrobić tego typu błąd.
Mleko zostało dolane czy jakkolwiek to powiedzieć, a Evie oparła się o blat patrząc na sąsiadkę. Dziewczyna pewnie w jej wieku, już po rozwodzie, zamierzała w Seattle ułożyć sobie życie. Całkiem logiczne. Adlerówna była raczej... wychowana z myślą, że tu zostanie. Chciała podróżować po świecie jak Eliot, bo kiedy przyjdzie czas, zasiądzie na fotelu prezesa Adler Inc. A firmy przenosić nie będzie.
- Nie przeszkadzasz. Nie robiłam nic ważnego. - machnęła ręką. Nie pamiętała już nawet co robiła jeszcze przed chwilą, więc chyba nie miało to zbyt wielkiego znaczenia. Zrobiła sobie kawę z ekspresu i usiadła przy stoliku. Miło czasem pogadać z kimś kto nie jest ojcem, Eliotem czy Nolanem. - Czym się zajmujesz?
  Temat: Zara
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 286

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-11-15, 14:30   Temat: Zara
Evie Adler
Jestem singielką ale popełniłam błąd, z którego teraz muszę się wyplątać. A jedyną opcją na skończenie tego romansu jest jego kapitulacja, jak się dowie, że kogoś mam. Nie to, że musi wyjść na przegranego.
Może lepiej znaleźć sobie kogoś na serio, przynajmniej miałabym motywację, żeby o nim nie myśleć....
  Temat: Zara
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 286

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-11-15, 14:21   Temat: Zara
Evie Adler
Powiedz mu, że to wymaga noszenia garnituru i pokazywania się w miejscach publicznych. Czek wypiszę z góry.
To jedyne wyjście, żeby uratować moją zgubioną duszę...
Tatusiek mnie nie wydziedziczy, bo jestem pretendentką do objęcia jego stanowiska. Ani Leo, ani Eliot, ani Meadow chyba nie mają ochoty w to brnąć.
  Temat: Zara
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 286

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-11-15, 14:13   Temat: Zara
Evie Adler
Już dawno nie śpię...
Prowadzę intensywne poszukiwania...
Nie znasz kogoś, kto za odpowiednią opłatą poudawałby mojego chłopaka przez pewien czas?
  Temat: Evie
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 364

PostForum: relacje   Wysłany: 2020-11-15, 14:08   Temat: Evie
Uuuuuuuuu.... Tak! To jest coś, co jest Evie potrzebne! I nikt nic nie wie, nikt się nigdy nie dowie, wszystko jest tajemnicą! :yay:
  Temat: Evie
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 364

PostForum: relacje   Wysłany: 2020-11-15, 13:45   Temat: Evie
Zaprzyjaźnijmy je *.* Dobrze się przyjaźnić z panią prokurator 8-) a Evie ma wiele do zaoferowania *.*
  Temat: Evie
Evie E. Adler

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 364

PostForum: relacje   Wysłany: 2020-11-15, 13:28   Temat: Evie
No to pasuje ^^
 
Strona 1 z 5
Skocz do:  

you're my person
Postać z największą liczbą punktów fabularnych, październik - 71 punktów
Ruda dwudziestosześciolatka, która w Seattle mieszka od nieco ponad dekady. Podobno tańczy jak szalona, gdy układa ludziom fryzury. Lubi chwalić się, że jest tą starszą z bliźniaczek. Możesz pomylić ją z Tottie.
Postać z największą liczbą punktów fabularnych, październik - 83 punkty
Szalony pisarz, który oprócz przelewania fabuł na kartki książek - wciela je w życie. Znany bohater Seattle oraz celebryta, który wystąpił u Ellen DeGeneres i wcale nie była to wizualizacja.